Czy wybieramy partnerów podobnych do rodziców? Dlaczego?

Czasami słyszy się, że na związkowych partnerów wybieramy sobie osoby podobne do naszych rodziców. Jak miałoby się to przejawiać? Np. kobieta, która miała niedostępnego ojca znajdzie sobie partnera, który będzie niedostępny emocjonalnie. Jeśli syn musiał opiekować się matką, znajdzie sobie również partnerkę, którą trzeba się wiele opiekować. Jeśli córka musiała bardzo zabiegać o czas ojca, może podświadomie wybierać partnerów, którzy będą bardzo zajęci.

Oczywiście nie działa to zawsze, jednak przy odpowiednio głębokim spojrzeniu bardzo często można znaleźć tego typu powiązania, pomimo, że na powierzchni partner wydaje się przeciwieństwem rodzica. Dlaczego się tak dzieje, z czego to wynika? Świetnie obrazuje to metafora dobierania się w pary do tańca.

To tak, jakby każdy z nas w dzieciństwie uczył się tańca. Jeśli w domu jeden styl tańca był dominujący, przyswajamy głównie ten rodzaj i w nim czujemy się komfortowo. Jeśli np. była to salsa, młody mężczyzna będzie uczył się męskich kroków do salsy, jeśli tango – męskich kroków do tanga. W dorosłym życiu szukając partnerki będzie spotykał różne kobiety, które umieją tańczyć różne style(nauczyły się ich w swojej młodości). Jeśli on najlepiej umie salsę, spotykając kobietę, która zna głównie kobiece kroki do salsy poczuje się dobrze. Bardzo szybko się do siebie dopasują, znajdą wspólny język ponieważ ich kroki pasują do siebie (np. Jedna strona dominuje a druga jest uległa, bądź on jest niedostępny a ona zabiega o jego czas). Będą więc razem tańczyć salsę, mając salsowe radości i salsowe problemy.

Tak oto znalazła się partnerka, z którą ten tancerz podświadomie dobrze się rozumie. Jednocześnie to czego nie wiedział, to to, że wybór został wcześniej zdeterminowany przez styl, którego się nauczył. Tak więc często będziemy szukać partnerów, partnerek, które docenią te cechy, które musieliśmy ćwiczyć we wczesnej młodości, w domu rodzinnym.

Jeśli chcemy więc uwalniać się od takich nieświadomych wyborów, warto rozpocząć pracę nad sobą. W tym przypadku można zacząć od pytań:
-jakich cech poszukuję w potencjalnej partnerce i dlaczego właśnie takich?
-jakie cechy wspólne łączą poprzednie partnerki?
-jaki ja mogę być, kiedy druga strona prezentuje takie cechy?
-po co chcę taki być?
-jakie to ma plusy, a jakie minusy?

Podziel się! Co o tym myslisz?