Granice – Nie, Nie chcę.

Wpis nawiązujący do jednego z tematów cotygodniowych warsztatów – cyklu ćwiczeń „Odzyskać siebie”

O granicach, czyli o tym w jaki sposób mówimy nie, mam już dość, przestań, nie pozwalam…

Impuls do postawienia granicy drugiej osobie naturalnie pojawia się wtedy kiedy coś nas frustruje, przekracza. Być może coś co robi druga osoba sprawia nam ból, a być może po prostu tego nie chcemy. Często jednak pomimo impulsu, frustracji z powodu sytuacji, nie następuje reakcja, nie mówimy „stop”. Z powtarzalnością takich sytuacji może przyjść moment kiedy już nie zauważamy kiedy nas coś frustruje i zostajemy ze złością po zaistniałej sytuacji, a nie wiemy czemu.

Z powodu historii tego jak odbierane było nasze „nie” różnie możemy być nastawieni do stawiania granicy w bieżących sytuacjach. Część osób nawiązuje do tego, że jeśli odmawia, stawia na swoim to krzywdzi drugą osobę, wyrażanie sprzeciwu skojarzone jest więc dla nich z poczuciem winy. Sytuacja nasila się kiedy osoba której odmawiamy jest nam bliska lub ważna. Komunikat: „nie rób tego, to mnie krzywdzi” wydaje się wtedy trudniejszy, tym bardziej jeśli nie chcemy go wypowiadać z pozycji siły, dystansu, a pozostać w bliższym kontakcie z drugą osobą. A jednak znając i pokazując swoje granice w relacji pokazujemy jacy jesteśmy, że możemy się różnić. Jest to też sposób na dbanie o relację, ponieważ pozwalając, aby ktoś przekraczał nas narażamy się na nieuchronne frustracje, które i tak podkopują znajomość, tym bardziej, że są niewypowiedziane. Cytując Alexandra Lowena „nie potrafiąc powiedzieć nie, nie potrafimy też powiedzieć tak”.

Spoglądając z drugiej strony, granice to sposób dbania o siebie samego. Świadomość, że jeśli coś lub ktoś będzie sprawiało, że czuję się źle, mogę powiedzieć stop. Być może nawet wtedy, kiedy nie wiem jeszcze co mi nie pasuje, nie wiem jak to ująć w słowa, potrzebuję się zastanowić. Ten rodzaj troski o siebie samego sprawia, że z czasem można poczuć się bezpieczniej, a to już duży krok w kierunku otwierania się na innych. Znacznie łatwiej wpuszczać inne osoby do siebie, do środka kiedy w zanadrzu mamy świadomość swoich granic, świadomość, że możemy się ochronić i powiedzieć stop drugiej osobie. W jaki sposób to zrobimy – czy sztywno, z siłą i dystansem, czy miękko pozostając w kontakcie to sfera do praktyki, sprawdzania i uczenia się siebie. Ważne jest jednak nastawienie, które mamy pod spodem: czy mogę powiedzieć „nie chcę, stop, nie podoba mi się to”, czy nie krzywdzę drugiej osoby dbając o siebie, czy ktoś mnie nie opuści/skrzywdzi kiedy odmówię.

Jak zawsze są też trudniejsze i łatwiejsze sytuacje. Dla jednych łatwiej postawić granicę komuś obcemu, dla innych komuś bliskiemu. Z pewnością trudniej jest powiedzieć stop, kiedy czujemy, że coś nam nie pasuje, lecz jeszcze nie wiemy co. Wyzwaniem może być też zatrzymanie osoby, która w naszym przeżyciu chce dla nas dobrze, robi coś dla nas, a jednak my nie czujemy się z tym dobrze. Może sposób nie taki, a może czas nie właściwy, a może po prostu tego nie chcemy. Zdarzają się też sytuacje, w których chcielibyśmy powiedzieć „nie, już wystarczy, dość” z odwagą i dumą, lecz w rzeczywistości ręce nam drżą, głos się łamie. Być może to są właśnie te najtrudniejsze, ale też najbardziej budujące momenty, kiedy pomimo fali uczuć możemy zadbać o siebie i zaprotestować.

Dla każdego więc praca nad granicami może oznaczać coś innego. Jedni szukają sposobu odmowy kiedy czują się zmuszeni do zgody, inni chcą wykrzyczeć swoje nie i bunt, który czują, jeszcze inni chcą złagodzić dystans i chłód, który pojawia się kiedy się nie zgadzają, a kolejni jak zakomunikować bliskiej osobie, że coś na co się zgodzili jednak ich krzywdzi. A jeszcze inni chcieliby zauważać swoją frustrację w czasie trwania sytuacji, a nie dopiero po czasie. Takich przykładów można by stworzyć wiele.

Kończąc warto pozostać chwilę z samym słowem „nie”, które oznacza bardzo wiele w kontekście naszej indywidualności. To, że się z tobą nie zgadzam, że różnię się od ciebie, mogę mieć własne zdanie, to jestem ja, oddzielny.

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go znajomym!

Podziel się! Co o tym myslisz?